Często spotykam się z pytaniem, dlaczego reklama na Facebook’u nie działa. Oczywiście jest wiele czynników (o wiele więcej niż 11, które tutaj wymieniłem). Postanowiłem więc stworzyć listę błędów, które według mnie są bardzo często powtarzane i mocno “auto-sabotują” działania reklamowe.

Oto lista 11 błędów przy reklamowaniu się na Facebook’u (i nie tylko). 

Pierwszym i chyba najbardziej powszechnym błędem, jest niepoprawnie dobrany cel reklamowy do rezultatu, jaki chcemy osiągnąć. Wiele osób nie rozumie wszystkich celów reklamowych oraz tego, jak działają. Jeżeli chcemy zwiększyć znajomość naszej marki, to wybierzemy zasięg. W ten sposób dotrzemy do jak największe liczby odbiorców. Jeżeli chcemy kierować kogoś na naszą stronę internetową, czy na landing page, wtedy wybieramy cel ruch.

Co innego, jeżeli chcemy sprzedawać nasze produkty w sklepie, ale niestety nie mamy tych transakcji wystarczająco dużo. Oczywiście w tym przypadku cel „Konwersja” jest, jak najbardziej prawidłowy, bo to jest naszym celem. Jednak przyjmuje się, że do prawidłowej optymalizacji algorytm Facebook’a potrzebuje około 50 konwersji tygodniowo. Mało, dużo? Dla niektórych to dużo. Warto korzystać w takiej sytuacji z konwersji niestandardowych. O co chodzi dokładnie?

Przyjmijmy, że masz w swoim sklepie internetowym 20 konwersji tygodniowo, ale zdarzeń dodanie do koszyka masz 60. Ustawiamy, zdarzenie dodanie do koszyka, jako konwersja niestandardowa naszej kampanii. Teraz Facebook ma dość konwersji (dodanie do koszyka), aby optymalizować kampanię. Portal Marka Zuckerberg’a będzie szukał teraz osób, które z największym prawdopodobieństwem dodadzą produkt do koszyka. To krok mniej od zakupu, ale dużo więcej od wejścia na stronę. Takie rozwiązanie powinno podnieść liczbę zakupów. Jeżeli zaczniemy oscylować przy 50 zakupach tygodniowo, wtedy możemy ustawić jako konwersję zakup.

O celach reklamowych na Facebook’u napisałem osobny wpis. Możesz go przeczytać tutaj.

Słaba kreacja graficzna.

Kolejnym powodem, który sabotuje Twoją kampanię reklamową, jest słaba kreacja. Najważniejszym zadaniem kreacji jest przyciągnięcie uwagi użytkownika, a potem jej zatrzymanie.
Polecam przy jej tworzeniu użycia kontrastujących kolorów do tych, jakimi raczy nas Facebook. Jeżeli nasz identyfikacja wizualna nie pozwala na mocny kontrast, polecam użycie ramek w kontrastującym kolorze. Taka zmiana potrafi znacznie zwiększyć widoczność.

Pamiętaj również, żeby Twoja kreacja graficzna, była dobrze widoczna w każdym umiejscowieniu reklamy. Najgorsze co może się zdarzyć to ucięcie grafiki lub napisu w połowie, czy kompletnie nieczytelny tekst na kreacji, kiedy wyświetlamy go np. W prawej kolumnie na desktopach.

Dobra kreacja graficzna zaciekawi nawet źle dobraną grupę odbiorców. Zła kreacja nie zadziała nawet w idealnej grupie docelowej.

Brak wiedzy na temat naszej grupy docelowej

Największe kłamstwo, jakie słyszę od potencjalnych klientów podczas rozmowy to, odpowiedź na pytanie, kto jest waszym idealnym klientem. Jaka to odpowiedź? Wszyscy. Jeżeli nie jesteś sprzedawcą pasty do zębów, czy papieru toaletowego itp. to Twoimi odbiorcami nie są wszyscy. Najwidoczniej nie znasz swojej grupy docelowej i musisz popracować nad personą klienta idealnego.

Zbyt szerokie lub zbyt wąskie targetowanie.

Targetowanie to jeden z tych parametrów, wokół którego jest najwięcej szumu i zachwytu. Jednak niewiele osób pamięta albo wie, jak Facebook przypisuje nam zainteresowania. Zanim rozwiniemy temat, polecam zajrzeć jakie zainteresowanie Facebook przypisuje właśnie Tobie. Zobaczysz to, wchodząc tutaj.

Chodzi o to, że zainteresowania są dość łatwo przypisywane. Lubisz każdy post znajomego, który udostępnia wyniki biegowe z aplikacji endomondo — wg Facebook’a pewnie interesujesz się bieganiem. Kolejny raz piszesz post, jak bardzo maratończycy Cię wkurzają, bo znowu całe miasto jest przez nich zamknięte i nie można się normalnie poruszać. Pewnie interesujesz się maratonem, bo o nim piszesz. Takich przypadków jest wiele więcej. Należy pamiętać, że wybierając ludzi, którzy mają bieganie jako zainteresowanie, należy pamiętać, że to nie jest ich jedyne zainteresowanie.

Polecam również skupić się na bardziej sprecyzowanych zainteresowaniach. Może zamiast zainteresowania „Bieganie” lepiej celować w „Bieg na 5 km”? Jaka jest różnica? Ci, którzy się interesuję biegiem na 5 czy 10 km rzeczywiście biegają.

Brak optymalizacji kampanii reklamowych.

Kampania ruszyła, a Ty nic sobie z tego nie robisz. Po tygodniu, czy miesiącu stwierdzasz, że coś ten Facebook niby sprzedał, ale i tak nie tyle, żeby rezultat był zadowalający. Więc wyłączasz kampanię i mówisz, że Facebook nie działa. A czy podczas trwania kampanii, była ona optymalizowana? Sprawdziłeś/, który zestaw reklam działa dobrze, a który nie.

Jeżeli prowadzisz kampanie reklamowe, to porównuj, testuj, sprawdzaj, wykluczaj. Naucz się marketingowych skrótów i wskaźników: CTR, CPM, CPA, ROAS, ROI itd.

To, co działa i realizuje Twój cel, zostaw. To, co nie działa i marnuje budżet, wyłącz. Jeżeli coś działa i chcesz zwiększyć budżet, to zrób to, ale o 10-20%. Wtedy unikniesz etapu uczenia się kampanii od nowa. Pamiętaj, zwiększenie budżetu dwukrotnie nie sprawi, że sprzedasz dwa razy więcej. Nic tutaj nie jest liniowe. Analizowanie kampanii jest bardzo szerokim tematem i każda kampania powinna być analizowana indywidualnie. Myślę, że to temat na osobny wpis.

W obecnych czasach mamy masę danych do analizy. Ważne jest skupienie się tylko na tych istotnych, a te mnie istotne traktować jako pomocnicze. Dostosuj swoje kolumny z danymi tak, aby w pierwszej kolejności patrzeć na najważniejsze statystyki.

Brak remarketingu w działaniach reklamowych.

Remarketing to jedna z najskuteczniejszych (o ile nie najskuteczniejsza) metod uzyskania konwersji. Dlaczego jest tak skuteczna? Jak wiadomo, użytkownicy bardzo rzadko decydują się na zakup, czy kontakt z marką przy pierwszej interakcji z nią. Osoby, które po raz pierwszy mają styczność z naszą firmą, nazywamy zimnym ruchem. Mówi się, że użytkownik potrzebuje 7-15 kontaktów z marką, zanim zdecyduje się podjąć np. zakupu.

Naprzeciw wychodzi remarketing. Na pewno Ci się kiedyś zdarzyło szukać nowych butów w internecie, czy telewizora. Może nawet te produkty były już w koszyku, jednak coś spowodowało, że nie nacisnąłeś/ kup. Następnie reklama tych produktów śledziła Cię na Facebooku, czy w internecie. To jest właśnie remarketing. Podobno 4/5 osób, które miały produkt w koszyku, ale nie dokonały transakcji, chce ją dokończyć.

Brak poprawnie wgranego piksela Facebook’a.

Jak już poruszyliśmy temat remarketingu, musimy też wyróżnić piksel Facebook’a. Żeby tworzyć kampanie remarketingowe na podstawie zachowań na naszej stronie www, potrzebujemy poprawnie wgranego i skonfigurowanego piksela Facebook’a. Pozwoli nam on zbierać potrzebne dane o użytkownikach na stronie, by następnie tworzyć skuteczne kampanie do bardziej „kalorycznej” grupy odbiorców. Nie wiesz czym jest piksel Facebooka, i jak go wgrać? Napisałem o tym osobny wpis, który możesz przeczytać tutaj

Twoje kreacje reklamowe zawierają za dużo tekstu.  NIEAKTUALNE – Facebook już nie ogranicza nas ilością tekstu na grafikach.

Pamiętaj, żeby Twoje kreacje reklamowe nie miały więcej niż 20% tekstu. Kiedyś Facebook nie przepuszczał takich reklam. Dzisiaj już takie reklamy są uruchamiane, jednak są karane niższymi zasięgami. Aby sprawdzić, czy Twoja kreacja nie przekracza 20% tekstu, sprawdź to tutaj lub bezpośrednio w menedżerze reklam. To narzędzie nie jest jednak idealne. Zdarza się, że wskaźnik zawartości tekstu jest przekroczony, a reklama i tak jest uruchamiana bez zastrzeżeń i odwrotnie.

Brak odpowiedniego Call to Action.

Call to action, czyli wezwanie do działania to bardzo istotny element Twojej reklamy. Chcesz mieć więcej kliknięć w link? Napisz „Kliknij w link..” itd. Musisz jasno zaznaczyć swoim odbiorcą, jaki kolejny krok mają wykonać. Wydaje się trywialne? Ale takie nie jest. CTA jest bardzo istotną kwestią. 

Słaby nagłówek.

Dobry nagłówek przyciąga uwagę i zaciekawia odbiorcę. Jeżeli Twój nagłówek jest słaby i nie dbasz zbytnio o niego, wyniki Twojej reklamy na pewno nie będą zadowalające. Nagłówek jest zaproszeniem do dalszej interakcji z Twoim przekazem. Pamiętaj jednak, żeby nie kłamać w nagłówku. Obietnica w nim złożona musi być spełniona w dalszej części Twojej oferty, czy materiału. Jeżeli stracisz zaufanie odbiorcy, drugiej szansy raczej nie będzie.

Nie testujesz – testy A/B.

Pamiętaj, że bardzo rzadko reklama, którą uważamy za najlepszą, jest taka w rzeczywistości. To samo tyczy się grupy odbiorców, czy tekstu reklamy. Dlatego należy testować, który wariant daje nam najlepsze rezultaty. Przy mniejszych budżetach polecam testować grafiki, czy grupy odbiorców. Na testy bardziej szczegółowych elementów potrzebujemy więcej budżetu, żeby wyniki były miarodajne.

Mam nadzieję, że ta lista pomoże Ci usprawnić Twoje kampanie reklamowe na Facebook’u. Możesz sprawdzić, czy jakiś z tych błędów występuje u Ciebie.

A tym czasem do napisania.

Marcel

Znajdziesz mnie również tutaj.